Google Ads nie liczy zakupów w WooCommerce? 5 najczęstszych przyczyn
Kampania wydaje budżet, w sklepie przybywa zamówień, a Google Ads pokazuje zero konwersji albo komunikat „Wymaga uwagi: brak ostatnich danych”. Niedawno trafiłem na to w sklepie na WooCommerce, który przejmowałem do uporządkowania: mniej więcej co drugie zamówienie przychodziło z Google, a konto reklamowe nie widziało żadnej sprzedaży.
Dlaczego to kosztuje więcej, niż się wydaje
Brak konwersji to nie tylko pusty raport. Strategie stawek, takie jak maksymalizacja konwersji czy docelowy ROAS, uczą się właśnie na zakupach. Jeśli Google ich nie widzi, optymalizuje kampanię na ślepo: płaci za kliknięcia, które nie sprzedają, i nie wie, które słowa kluczowe i produkty naprawdę zarabiają.
Jak sprawdzić, czy masz ten problem
- w Google Ads otwórz Cele > Konwersje i sprawdź stan celu „Zakup”: alarmujące są komunikaty „Brak ostatnich danych” i „Nieaktywne”,
- w WooCommerce porównaj liczbę zamówień, których źródłem jest Google (kolumna pochodzenia zamówienia), z liczbą konwersji w Ads za ten sam okres,
- złóż testowe zamówienie z włączonym Tag Assistantem albo podglądem Google Tag Managera i zobacz, czy na stronie podziękowania odpala się tag konwersji,
- w ustawieniach celu sprawdź diagnostykę trybu zgody: Google pokazuje tam, czy dostaje informację o zgodach użytkowników.
Jeśli zamówień z Google jest kilkanaście w tygodniu, a konwersji zero, pomiar jest zepsuty. Poniżej pięć przyczyn, które spotykam najczęściej.
1. Baner cookies blokuje tag konwersji
Wiele wtyczek do zgód ma funkcję automatycznego blokowania skryptów. Wtyczka sama rozpoznaje skrypty reklamowe i zatrzymuje je do czasu zgody. Kłopot w tym, że czasem zatrzymuje je na dobre, także po kliknięciu „Akceptuję”, albo blokuje tag dodany przez inną wtyczkę, o której nic nie wie. W sklepie, o którym piszę, właśnie to było najbardziej prawdopodobną przyczyną: zamówienia z Google spływały, a tag zakupu nie docierał do Google Ads.
Co zrobić: zamiast automatycznej blokady sterować zgodami przez Consent Mode v2 i jedno miejsce, w którym ładują się tagi, najlepiej Google Tag Manager.
2. Klient klika zgodę, ale Google o tym nie wie
Consent Mode v2 działa w dwóch krokach. Najpierw strona ustawia domyślny stan „brak zgody”, a gdy użytkownik zaakceptuje cookies, baner musi wysłać do Google aktualizację. Jeśli tej aktualizacji brakuje, Google przez całą wizytę traktuje klienta jak osobę, która zgody nie dała. Zdarza się to częściej, niż można by przypuszczać: część darmowych wersji wtyczek do zgód nie wysyła aktualizacji wcale, bo to funkcja wersji płatnej.
Co zrobić: w podglądzie Tag Managera kliknąć „Akceptuję” i sprawdzić, czy stan zgód zmienia się na „Przyznano”. Jeśli nie, potrzebny jest mały skrypt, który odczyta decyzję z banera i przekaże ją do Google. Tak zrobiłem w opisywanym sklepie, bez dokupowania płatnej wersji wtyczki.
3. Ten sam zakup wysyłają dwa narzędzia
Typowy sklep na WooCommerce ma tag Google z wtyczki Google for WooCommerce, do tego Tag Managera, a czasem jeszcze kod wklejony ręcznie przez poprzedniego wykonawcę. Wtedy ten sam zakup może zostać policzony dwa razy albo, przy konflikcie skryptów, ani razu.
Co zrobić: ustalić jedno źródło tagów, a w tagu konwersji zawsze przekazywać numer zamówienia. Google Ads po numerze rozpozna duplikat i policzy zakup tylko raz, nawet jeśli wyśle go więcej niż jedno narzędzie.
4. Zdarzenia w dataLayer przychodzą podwójnie
Wtyczki, które przekazują dane o koszyku do Tag Managera, potrafią wysłać to samo zdarzenie dwa razy, na przykład dodanie do koszyka zaraz po kliknięciu i drugi raz po odświeżeniu fragmentu strony. Raporty pokazują wtedy dwa razy więcej dodań do koszyka niż w rzeczywistości, a reklamy uczą się na zawyżonych danych.
Co zrobić: w trybie podglądu sprawdzić, ile razy przychodzi każde zdarzenie. Jeśli podwójnie, wystarczy w Tag Managerze warunek, który pomija identyczne zdarzenie powtórzone w ciągu kilku sekund.
5. Klient nie wraca na stronę podziękowania
Tag zakupu odpala się zwykle na stronie potwierdzenia zamówienia. Przy płatnościach przez zewnętrzną bramkę część klientów po zapłacie zamyka kartę i na tę stronę nigdy nie trafia. Wtedy konwersje są, ale zaniżone. Podobny efekt daje wtyczka cache, która serwuje stronę podziękowania z pamięci podręcznej.
Co zrobić: w ustawieniach bramki płatności włączyć automatyczny powrót do sklepu po zapłacie, a stronę potwierdzenia zamówienia wyłączyć z cache.
Jak wygląda poprawna konfiguracja
- jeden baner cookies z Consent Mode v2: domyślnie brak zgody, po kliknięciu aktualizacja wysłana do Google,
- wszystkie tagi reklamowe (Google Ads, GA4, Meta, Microsoft Ads) w jednym kontenerze Google Tag Managera,
- tag konwersji zakupu z wartością zamówienia, walutą i numerem zamówienia oraz tag Conversion Linker,
- test w podglądzie dwa razy: raz po akceptacji, raz po odrzuceniu cookies,
- kontrola w Google Ads po jednym do trzech dni: stan celu powinien zmienić się na „Aktywne”.
Przy okazji warto policzyć, ile skryptów ładuje się przed zgodą. Uporządkowanie tagów zwykle przyspiesza też sklep, bo znikają zdublowane i nieużywane kody.
Najczęstsze pytania
Po jakim czasie od naprawy widać konwersje w Google Ads?
Zwykle w ciągu jednego do trzech dni. Google Ads przetwarza konwersje z opóźnieniem, a status celu zmienia się z „Wymaga uwagi” na „Aktywne” dopiero po zarejestrowaniu pierwszych zakupów.
Czy po odrzuceniu cookies sprzedaż w ogóle nie zostanie policzona?
Przy poprawnie wdrożonym Consent Mode v2 tag wysyła wtedy do Google sygnały bez plików cookies, a Google szacuje część takich konwersji modelowaniem. Bez Consent Mode po odrzuceniu zgody nie trafia do Google nic.
Czy wystarczy wtyczka Google for WooCommerce?
Często tak, pod warunkiem że baner cookies jej nie blokuje i że ten sam zakup nie jest wysyłany drugi raz z innego miejsca, na przykład z Google Tag Managera. Problem zaczyna się zwykle wtedy, gdy na stronie działa kilka narzędzi naraz.
Powiązane treści
Sprawdź również: Google Ads Gniezno: kampanie dla lokalnych firm, sklepy internetowe na WooCommerce i Shopify oraz Strona firmowa czy landing page?.
Google Ads nie widzi Twojej sprzedaży?
Napisz do LevelUpLab. Sprawdzę pomiar konwersji w Twoim sklepie, uporządkuję tagi i zgody cookies i powiem wprost, co było zepsute.